Słupsk zdobyty

Polpharma Starogard Gdański wygrała z Czarnymi Słupsk 97-78. Ale nie był to łatwy mecz.

 

Wynik meczu zdaje się sugerować, że starogardzianie w sposób łatwy i przyjemny zdobyli w Słupsku dwa punkty. Nic bardziej mylnego – podopieczni Milijii Bogicevića musieli nieźle się ‘napocić’, aby wrócić do domu ze zwycięstwem.

Pierwsze minuty piątkowego spotkania należały do gospodarzy. Skuteczne akcje Justina Wattsa czyniły spustoszenie w szeregach Polpharmy. Równie dobrze radził sobie Dominic Artis – Amerykanin imponował szybkością. Przy wyniku 19-12 świetnie znalazł się Piotr Dąbrowski. Jego ‘trójka’ dała sygnał „Kociewskim Diabłom’ do ataku. Chwilę później Marcin Flieger zdobył punkty w akcji 2+1, a że sędziowie odgwizdali faul niesportowy, to piłkę z boku mieli starogardzianie. Joe Thomasson znalazł swoją klepkę i nieoczekiwanie Polpharma prowadziła 19-21. Prowadzenie udało się utrzymać do końca kwarty.

 

Niestety, „Kociewskie Diabły” nie poszły za ciosem w drugiej kwarcie. Błędy w defensywie pozwoliły się ‘otworzyć’ gospodarzom – kilka efektownych  akcji Brandona oraz Wattsa dało słupszczanom prowadzenie 39-35. Podopieczni Milijii Bogicevića przechodzili wtedy kryzys, szczególnie w ofensywie. Niemoc Polpharmy przełamał Thomas Davis. Amerykański skrzydłowy twardo walczył pod koszem, potrafił zdobyć punkty z trudnej pozycji, co trzymało wynik starogardzianom. Byłoby idealnie, gdyby nie buzzer beater Łukasza Seweryna. Dzięki jego „trójce” gospodarze schodzili do szatni prowadząc 50-49.

 

Po przerwie kibice w Gryfii wciąż oglądali bardzo wyrównane zawody. Wymiana „kosz za kosz” trwała do dwudziestej siódmej minuty. Wtedy siedem punktów  z rzędu zdobył Ameen Tanksley i Polpharma odskoczyła na siedem ‘oczek’. To był mocny cios dla zmęczonych już słupszczan. Milija Bogicević delegował na boisku kolejnych graczy, co nie miało wpływu na jakość gry. Trener Łukomski nie miał takiego komfortu. Z minuty na minutę przewaga Polpharmy rosła. Świetne zawody rozgrywał Daniel Gołębiowski, ambitnie poczynał sobie Jakub Schenk – każdy z zawodników na parkiecie coś w nosił do gry. Kilka minut przed końcową syreną wiadomo już było, że to Polpharma wygra te zawody. Ostatecznie „Kociewskie Diabły” wygrały 97-78.

 

Czarni Słupsk – Polpharma Starogard Gdański 78:97 (24:26, 26:23, 15:23, 13:25)

 

Czarni: Dominic Artis 18, Justin Watts 16, Drew Brandon 12, Mantas Cesnauskis 10, Daniel Wall 6, Lauris Blaus 5, Łukasz Bonarek 4, Piotr Stelmach 4, Łukasz Seweryn 3.

 

Polpharma: Thomas Davis 19, Ameen Tanksley 18, Andrija Bojic 12, Marcin Flieger 10, Daniel Gołębiowski 9, Joe Thomasson 9, Milan Milovanović 8, Przemysław Szymański 7, Piotr Dąbrowski 3, Jakub Schenk 2.