Odwiedziny u Urosa

Przed Polpharmą jeszcze cztery mecze sezonu zasadniczego.  Pierwszy z nich Kociewskie Diabły rozegrają w Lublinie z tamtejszym TBV Start.

 

Zespół z Lublina zaskakuje w tym sezonie: bilans 14-13 daje Startowi na dzisiaj jedenaste miejsce w tabeli, ale większość sezonu lublinianie spędzili w górnej ósemce.  Podopieczni Dawida Dedka muszą wygrać ze starogardzianami, aby marzyć o play-offach.

– Musimy przede wszystkim  skupić się  na Lewisie oraz Washingtonie, utrudniać im życie na boisku, jak tylko się da. Liczymy trochę na to, że po tak trudnym meczu z Anwilem obaj będą zmęczeni – mówi Milija Bogicević, trener Polpharmy Starogard Gdański.

Wspomniana dwójka Amerykanów  spędza na parkiecie średnio więcej niż 30 minut. Chavaughn Lewis zdobywa średnio 20,4 punktów, James Washington zaś 16,7, ale za to ma więcej asyst (6,3).  Nie można oczywiście zapomnieć o Urosu Mirkoviću, serbskim środkowym, który wraz z Polpharmą zdobył dla niej najważniejsze trofea (brązowy medal, Puchar Polski). Świetny sezon rozgrywa również Marcin Dutkiewicz: 10,5 pkt. i przede wszystkim doskonała skuteczność w rzutach zza łuku (38,6%).

 

– Nie ma co ukrywać, że widać zmęczenie w drużynie. Ale jest i adrenalina. Dopóki gramy, to chcemy wygrywać – mówi Bogicević.

Starogardzianie ruszają do Lublina z wielką chęcią rewanżu za pierwszy, przegrany mecz. Wtedy Polpharma uległa gospodarzom jutrzejszego pojedynku 72-78. Ostatni mecz Kociewskich Diabłów może nastrajać optymistycznie, bowiem wygrywając z Asseco Gdynia podopieczni Miliji Bogicevića zaprezentowali naprawdę dobry basket.

Mecz TBV Start Lublin – Polpharma odbędzie się jutro o godz. 18.00. Transmisja online na platformie Emocje.Tv.