BARDZO TWARDA STAL

 

W  niezwykle minorowych nastrojach żegnamy się z koszykówką do jesieni w Starogardzie Gdańskim. Wysoko przegraliśmy Z BM Slam Stalą Ostrów Wielkopolski bo aż 106: 67. Goście wygrali zasłużenie. Byli o klasę zespołem lepszym.

W pierwszej kwarcie Kociewskie Diabły dotrzymywały jeszcze początkowo kroku ostrowianom, ale pomysłowość, konsekwencja i kultura gry były po stronie Stali i pierwsze dziesięć minut kończyło się jej prowadzeniem 27: 16.

Ostre lanie zaczęło się w drugiej kwarcie przegranej 13 : 33 ! Polpharma bez pomysłu , nieskuteczna  i niestety bez ambicji. Chyba ten sezon skończył się już w głowach zawodników tak i to spotkanie w tym momencie było przegrane. Wynik po dwudziestu minutach brzmiał 60: 29 ! dla Stali.

W trzeciej i czwartej kwarcie obraz gry nie zmienił się. Stal jeszcze podkręciła wynik, ostatecznie wygrywając 39 punktami.

Dawno takiego lania nie było w hali Kociewskich Diabłów . Szkoda kibiców . Ich miny świadczyły o wszystkim. Jesień dawała mnóstwo optymizmu, gdy byliśmy w ścisłej czołówce ligi. Utrata kilku zawodników, ich zmiennicy też nie podołali   .Sezon stracony. W ostatnich dwóch meczach trzeba zagrać o honor. I czas pomyśleć o nowym rozdaniu.

Takie były możliwości zespołu i dziękujemy im mimo wszystko za wiele chwil emocji w starogardzkim Kociewskim Piekle, o którym mówiła cała Polska.

Dziękuję Kibicom- jesteście najlepsi. Byliście szóstym zawodnikiem. Bez Was ta hala byłaby po prostu martwa. Do zobaczenia w na jesieni .

Może jeszcze relacje z dwóch ostatnich meczów będą bardziej optymistyczne.

 

Krzysztof Lassota