MKS ZBYT SILNY DLA POLPHARMY

Polpharma przegrała już dwunasty mecz w sezonie , tym razem z MKS Dąbrowa Górnicza  91:99.

Pierwsza kwarta dla MKS Dąbrowa Górnicza , Kociewskie Diabły pozwoliły rywalowi na zbyt wiele. Po pierwszych minutach wyrównanej walki i wymianie punkt za punkt Polpharma zanotowała aż sześć strat i goście skrupulatnie to wykorzystali . Nierówno grał Washingtona , który potrafił zdobyć szaloną trójkę , ale i zanotować niepotrzebne straty. Po dziesięciu minutach 24: 31 dla gości po niezbyt porywającej grze gospodarzy.

Drugą kwartę rozpoczynamy od  zniwelowania straty punktowej do MKS-u. Jednak goście cały czas kontrolowali mecz  i utrzymywali   5- 7 punktową przewagę. Dziurawa obrona i nieco nonszalancji znów były po stronie Polpharmy. Goście zbyt łatwo zdobywali punkty . Wchodzili pod kosz bez problemów. Wynik na przerwę 46:53 dla dąbrowian.

Trzecia kwarta byłą kopią poprzednich dwóch. Polpharma biła nieco głową w mur, popełniając  te same błędy . Momentami przewaga  gości wynosiła dziesięć  punktów.  Nadal brak twardej obrony. I wynik po tej części meczu  i punktach Hanneya  68:74.

Czwarta kwarta nie zmieniłą obrazu gry. Bezradność  , za dużo pozwalaliśmy gościom, prawie brak zbiórek , znów straty  i w połowie kwarty przewaga  MKS-u wynosiła już trzynaście  punktów. Ewentualne zwycięstwo przy takiej dyspozycji pozostawało w  sferze marzeń. Końcowy zryw Polpharmy zmniejszył  jedynie rozmiary porażki do wyniku 91:99.

Przegrany bardzo ważny mecz  w kontekście walki o utrzymanie. Byliśmy po prostu dużo słabsi sportowo ( szesnaście strat) . Wygrywać  trzeba inne mecze , aby ekstraklasa pozostała dalej w Kociewski Piekle.

Krzysztof Lassota